poniedziałek, 3 października 2016

Energiuzujące mleczko do ciała malina i mięta piepirzowa Yves Rocher

Hej dziewczyny w tak zimny i deszczowy wieczór przychodzę do Was z recenzją balsamu do ciała od Yves Rocher.
Cena i opakowanie:
Opakowanie plastikowe zawierające pompkę. Cena to ok.22zł za 400ml.
Zapach i konsystencja:
Mleczko jak sama nazwa wskazuję jest dość lekkie.Nie ma tu mowy o ciężkim balsamie do ciała. Zapach niby malinowy ale do końca naturalny to on nie jest. Określiłabym go jako chemiczna malina:/
Moja opinia:
To kolejny produkt, który nie podołał w nawilżaniu mojej skóry. Mleczko ma zbyt lekką konsystencję dzięki czemu szybko się wchłania ale niestety nie pozostawia nawilżenia za grosz. Mało kiedy kupuję ich kosmetyki ponieważ najczęściej trafiam na niewypały ten produkt dostałam w prezencie urodzinowym. Dużym plusem jest opakowanie, które posiada pompkę i jest przeźroczyste dzięki czemu wiemy ile nam zostało produktu. jestem niestety niemiło rozczarowana :( Krótka notka bo i produkt do najlepszych nie należy.





Miałyście go? Używacie kosmetyków z YR czy jest Wam nie po drodze tak jak i mi? Zapraszam do konkursu organizowanego przeze mnie:) Więcej szczegółów uzyskacie klikając link w panelu bocznym :)