czwartek, 16 maja 2013

Gliss Kur, Ultimate Oil Elixir Maska do włosów

Po wieloletnim farbowaniu i prostowaniu włosów moje kłaczki są strasznie suche i łamliwe;/
Ostatnio popadam w lekki szał włosomaniaczki;) Wszystko na czym pisze: włosy suche, potrzebujące pomocy musi być moje. Moja pielęgnacja zazwyczaj wygląda tak: odżywka na całą długość włosów +maska na końcówki do tego różnego rodzaju wcierki. Jak już wspomniałam wcześniej jeszcze nie spotkałam mojej idealnej odżywki jak i maski. Ta do idealnym niestety też nie należy;(
Od producenta:
Plusy:
+wygładza
+pomaga w rozczesywaniu włosów
+nie obciąża
+wydajna
+czas trzymania (1 minuta)
Minusy:
-cena
-nie do końca zadowala mnie jej działanie.
Moje plusy są dosyć mocne. Jednak nie robi na mnie tzw. efektu wow. Zdecydowanym plusem jest długość trzymania maski na włosach. Najczęściej myję się pod prysznicem. Nie przemawia do mnie długie stanie pod prysznicem przez to, że muszę jakąś maskę trzymać 10minut na głowie. Konsystencję ma zbitą dlatego jest wydajna. Szału nie ma ale zawsze można spróbować.
Jakie są Wasze opinie o niej? Stosowaliście jakieś produkty tej firmy?
Zapraszam do komentowania;)