środa, 8 maja 2013

Do trzech razy sztuka-Wibo Nail Obsession Peaches and Cream

Będąc w Rossmannie strasznie się napaliłam na ten lakier. NIESTETY w Łódzkiej Manufakturze było to mission impossible. Jednak nie odpuściłam. Zajrzałam do Rossmanna w Bełchatowie i jest! Dostałam go byłam bardzo szczęśliwa niestety tylko do pierwszego użytku;/ Przyzwyczajona kryciem lakierów z GR tym byłam rozczarowana. Robił smugi a żeby tych smug nie było kładłam grubszą warstwę. Niestety okazało się to złym pomysłem ponieważ lakier się bąbelkował;/ Miałam do niego dwa podejścia i powiedziałam stanowcze; NIE. Jednak jak to z kobietami, są zmienne i tym razem też tak było. Wczoraj podjęłam trzecią próbę. I muszę przyznać, że w końcu dał w miarę zadowalający efekt. Nie będzie to mój ukochany lakier ale myślę, że będę po niego sięgać. Trwałości jeszcze nie znam ale jestem tak dumna, że w końcu jakoś go nałożyłam, że postanowiłam się jak najszybciej pochwalić;)
Nie byłabym sobą gdybym nie dodała jakiegoś brokatu;) Oto efekty:





Co Wy o nim myślicie zapraszam do komentowania!;D