piątek, 2 maja 2014

Rossmannowskie nowości



Przychodzę dzisiaj do Was z moimi zdobyczami Rossmannowskimi. Nie było tego za dużo ale coś tam trafiło w moje łapki.
Skusiłam się zarówno na nowe rzeczy jak i na takie które testowałam i lubię. 
Muszę się przyznać, że bardziej poszłam w kosmetyki do twarzy. Pewnie wybrałabym ich więcej ale mam już parę otwartych podkładów i nie chciałam już niczego więcej chomikować. Jednak, że idzie lato i podkład powinien być delikatny o efekcie rozświetlenia wybrałam sławnego już Rimmel Wake Me Up. Miałam już 2 buteleczki ta jest 3. Udało mi się zdobyć najjaśniejszy kolor;)
Następnie wrzuciłam do koszyka korektor Mayballine, Affinitoner. Czuję w kościach, że mój ulubieniec z NYX zaraz się skończy więc postanowiłam uzupełnić zapasy. Już teraz wiem, że do niego nie wrócę bo za słabo kryje i jak na swój najjaśniejszy odcień jest za ciemny dla mnie pod oczy. Osobna recenzja pojawi się jak go tylko dobrze przetestuje.
Mało kiedy mogę pozwolić sobie na róż do policzków za 50zł dlatego to jest bardzo dobra okazja na wypróbowanie czegoś z górnej półki. Wybór na ten róż padł po wielu obejrzanych filmikach na jego temat. Zapach ma obłędny kolor też. Myślę, że starczy na długi czas.
Ostatnim moim zakupem jest tusz do rzęs. Dałam za niego około 5zł. Zawsze do niego wracam jest to moje 4-5 opakowanie. Dobry tusz za niską cenę. Polecam Wam go przetestować zwłaszcza za taką cenę jaka jest teraz. 

A co Wam udało się upolować na tych dużych wyprzedażach? Czuję, że koncerny kosmetyczne wyczuły co kobitki lubią najbardziej i wolą z mniejszym zarobkiem sprzedać a więcej. Bo, które z nas zdecydowałyby się tak poszaleć normalnie? Moje zakupy wyszły mnie około 62 zł a normalnie dałabym ponad 120zł.