poniedziałek, 2 grudnia 2013

Balsam do ust w kredce Pure Shine Colour 070 I don't Red It-Catrice

Zdecydowanie na moich ustach wolę subtelny błysk niż mat. Takie wykończenie daje mi balsam do ust w kredce od Catrice.
Co mówi nam producent?
Piękność w wersji maks – gwarancja imponującego efektu z nowym balsamem PURE SHINE Colour Lip Balms. Kremowa, ultra miękka formuła błyskawicznie nawilży usta i pozostawi je delikatne oraz aksamitnie gładkie. Zamiast jednorazowej, krótkotrwałej sensacji, oferujesz swoim ustom pełną pielęgnację i niebywały zapach. Kredka to must have tego sezonu nie tylko dlatego, że wygląda super szykownie na ustach, ale także dlatego że jest niesłychanie praktyczna. Mieści się nawet w małej torebce, a wysuwana końcówka bardzo ułatwia aplikację. Dostępna w 8 odcieniach włączając w to bardzo naturalne nude, subtelne róże, jasne i trendy odcienie „look at me” oraz klasyczną czerwień i róż.
Jak ja się odnoszę do tego?
Nie miałam jeszcze produktu w postaci wysuwanej kredki do ust. Musze przyznać że dzięki czubatej końcówce bardzo wygodnie produkt się rozprowadza i dociera do kącików ust. Tak jak pomadka z poprzedniej notatki tak ten produkt sunie lekko po ustach nie podkreślając suchych skórek. Zdecydowanie produkt nawilża usta a więc mamy 2 w 1. Aksamitnie gładkie oraz lśniące usta;) Do tego kolor nie jest bardzo nachalny jak na czerwień. Daje możliwość do oswojenia się z czerwienią na ustach;) Trwałość zapewne typowa dla takich produktów( do 2 godzin bez jedzonka i picia). Muszę też wspomnieć o przepięknym, słodkim zapachu, który tylko zachęca do stosowania tego produktu.





Jak się podoba kolor? Co o nim sądzicie zapraszam do komentowania;)