środa, 18 grudnia 2013

Bourjois, 123 Perfect Foundation (Podkład korygujący cerę)

Na promocji w Rossmannie postanowiłam NIE kupować żadnego podkładu. Niestety zostałam skuszona szafą Bourjois. Używam go już prawie od miesiąca więc jako tako mam wyrobione o nim zdanie.
Co obiecuję nam producent?
Podkład zawiera w sobie 3 kolory pigmentów, które pomagają nam w uzyskaniu efektu idealnej skóry. Daje nam krycie na 16 h. Nawilżenie na 24 godziny. Podkład ma również być naszą drugą skórą.
Jak jest w rzeczywistości?
Podkład ma lekką, kremową konsystencję, która ładnie się rozprowadza. Ma średnie krycie, wyrównuje koloryt skóry jednak większe niedoskonałości są nadal widoczne i potrzebujemy korektora. W tym produkcie bardzo odpowiada mi jego wykończenie na twarzy. Nie jest to typowy płaski mat, ani błysk jakbym się naoliwiła. Daję ładny satynowy efekt, którego nawet nie trzeba pudrować(ja jednak dla pewniejszego efektu daję minimalną ilość pudru). Co mogę jeszcze powiedzieć o tym produkcie? Wiele osób narzeka, że się utlenia i daję pomarańczkę na twarzy. U siebie tego nie zauważyłam. Nie podkreśla suchych skórek. Nie wysusza. Na mojej skórze wygląda dość naturalnie. Producent składa nam obietnice, że podkład na twarzy zostanie z nami 16 h. Nie mogę się z tym zgodzić. Ostatnio wystawiłam go na wielogodzinną próbę. Do szkoły miałam na 8 więc wstać musiałam o 5:30. W szkolę nie mam mani przeglądania się ciągle w lusterku więc pierwsza ocena wytrzymałości była o 17:00(czyli po około 12 h). Podkład wyglądał tragicznie widać było koło nosa moje popękane naczynka, jakieś drobne niedoskonałości. Ja wcale nie mówię, że podkład ma się utrzymywać   16 h bo mi to zazwyczaj nie potrzebne ale nie lubię pustych obietnic.
Podsumowując: podkład zwyczajny. Ładnie stapia się ze skórą, nie daję efektu maski. Jego regularna cena jest zdecydowanie za wysoka. Opłaca się go wypróbować na promocji;)




Co o nim myślicie? Miałyście go?