piątek, 11 lipca 2014

Balea- żel pod prysznic

Hej dziewczyny u mnie dzisiaj znowu żelowo;) Niestety nie mam aparatu a jedyne zdjęcia jakie mam w zapasie to właśnie kolejnego żelu. Jest to żel firmy Balea. Firma nie jest u nas dostępna stacjonarnie ale można je kupić zarówno w internecie jak i w sklepach z chemią niemiecką-właśnie tam kupiłam ten żel. Strasznie bolał mnie fakt, że istnieją na rynku takie cudowne żele a ja nie mogę ich wypróbować. Któregoś pięknego dnia gdy oglądałam filmiki szusz1313 powiedziała, że takie żele można kupić w sklepie z Niemiec. Nie ma jak to blondynka farbowana na brąz;) Szybko poleciałam do sklepu i co się ukazało moim oczom? Szampony, odżywki i żele z Balea. Byłam w niebo wzięta. Wzięłam od razu całą serie produktów bo wiadomo miał być cud, miód i malinki. A co było po pierwszym użyciu? WIELKIE rozczarowanie. Żel owszem pięknie pachnie ale jak się go dużo użyło i tylko podczas stosowania. Nic nie zostaje z tego zapachu na naszej skórze. Wydajność średnia, cena u nas w Polsce też bo ja dałam 6zł za 300ml. Bardzo mi przypomina ten żel jakościowo żele z Isany.Szału nie ma;/
Plusy:
+zapach
+ładne opakowanie(ale nie to jest ważne)
Minusy:
-dostępność
-cena w Polskich sklepach
-nie pachnie po wyjściu z kąpieli
-mało wydajny

Podsumowanie nie będzie pozytywne. Żel, który nie jest wart 6zł. Jest wiele fajniejszych żeli w tej cenie i z większą dostępnością. Nie kupię go ponownie.
A co Wy o nich myślicie? Sprawdziły się u Was?